'Original Works of Art & Heart'

by

Nina Hons

 

All Nina's pieces are Original Works of Art.  You could even say thay are original works of Art & Heart

 as anyone who knows her can confirm this.  The emotion that evolves during her creations are transformed

 into multicolored tapestries and works of mixed media.   

 

All Nina's tapestry pieces are handwoven from colored strands of sisal and wool

with an occasional piece of metal or novelty added to some works.

 

JAZZ is an 'abstraction' 

'JAZZ' 2003

Nina considers JAZZ one of her more treasured pieces.

Handwoven from sisal, wool with some added pieces of copper metal.  The copper metal appears at the top right corner (from observer's view) and another copper attachment lower on the right side.

(45" X 95")    $3000

Click here to purchase "JAZZ"

 

     Please scroll down for more about Nina and photographs of her Tapestries

Click to visit "NINA's Clown"and also "Watchung Arts Center"

 

About NINA  HONS

Nina Hons (formerly Nina Kedzierska) is a tapestry artist famous and highly esteemed not only in Poland, but also in the world. She was born and raised in Gdansk, a city saturated with an atmosphere of art and cultural history. As early as grammar school she was spending a great deal of time taking art lessons in the studio of Ignacy Kulkowski, an  eminent local painter and follower of the Parisian school of impressionism. Her further education followed in the so called ‘Sopot School’ where she was influenced by the works of Jacek Zulawski (the world presented by the artist is not a concrete reflection of the outside reality). ‘Through  the effort of her subjective seeing, her vision of our world, she transforms  the inspiration coming from the outside world onto surface composition of her tapestry and makes it in such a way to express a formal order, aesthetic harmony and her own expression. She manages to limit showing her emotions while consenting to decorativeness and clear simplicity…’ says Adam Pawlak.

As Debra Kravetz wrote in “Art Matters” about her 2004 exhibit at PII Gallery in Philadelphia; “Nina’s work can be shocking or even overwhelming. Her heavy tapestries are hand-woven in three dimensional textures to depict surreal dream landscapes and extensions extruding from the surfaces are woven back in with additional built-out structures and metal pieces.”  

Prior Exhibits

1987 Gdansk (1st Prize)

1990 Krakow (1st Prize)

1992 Warsaw (2nd Prize)

1999 Gdansk Retrospective Exhibition

1999 Washington Polish Cultural Inst.

2000 Chorwajca – Dubrownik

2000 Skulski Gallery – Cark, NJ

2000 New York Polish Consulate

2001 PII Gallery – Philadelphia

2001 BWA Ostrowiec Swietokryski

2002 ‘Europa Club’ - New York

2002 Chicago Polish Museum (1st Prize)

2002 New York Polish Consulate – Chopin Festival

2003 Skulski Gallery – Cark, NJ

2004 Watchung Arts Center – Watchung, NJ

2004 New York Polish Consulate – Chopin Festival

2006 ‘Europa Club’ New York

Other Works by Nina Hons

Click on a Thumbnail for Larger Images

Nina's Clown

2002

Watchung Arts Center

2003

More

Soon

More

Soon

More

Soon

    

Additional About Nina in Her Native Polish.

Urodzilam sie i wychowalam w Gdansku - miescie przesyconym atmosfera sztuki i historii. Juz w gimnazjum spedzalam duzo czasu pobierajac pierwsze nauki w pracowni znakomitego gdanskiego malarza Ignacego Klukowskiego, ucznia paryskiej szkoly impresjonizmu.
Moja dalsza edukacja przebiegala w rownie doborowym towarzystwie z kregu tzw. "Szkoly Sopockiej". Szczegolny wplyw wywarla tworczosc prof. Jacka Zulawskiego.
Malarstwo bylo jednak niewystarczajacym dla mnie srodkiem wyrazu - owocem poszukiwan stala sie tkanina, pozwalajaca na miekkie formowanie plaszczyzny kolorow.
Glowna inspiracja byl Gdansk, ktory chlonelam od dziecka, i przyroda - radosc naszego zycia. Udane i nagradzane wystawy krajowe pozwalaly na dalsze ksztalcenie moich umiejetnosci.
Wielkim przezyciem bylo zetkniecie z kultura skandynawska, ktore zaowocowalo cyklem dziel zaczerpnietych z tamtejszych wierzen i mitow, i szeregiem wystaw, z ktorych najwieksza odbyla sie w Oslo w 1986 roku, w Galleriet Aker Brygge.
Ciesze sie, ze moja forma wypowiedzi jest jednakowo czytelna na calym swiecie. Tkaniny moje zdobia zarowno instytucje publiczne, jak i prywatne mieszkania. Wisza w biurach i bankach w Oslo, Turku, Hamburgu, Nowym Jorku i Amsterdamie, a takze w kameralnych wnetrzach w Europie, Ameryce, Australii, Nowej Zelandii i RPA.
W latach osiemdziesiatych zamieszkalam w XVIII - wiecznym domu podcieniowym, ktory stal sie moja pracownia i otwarta galeria, chetnie odwiedzana przez wielu ludzi z roznych stron swiata.

"Nalezy szanowac piekno, cnoty
jezeli dostarczaja przyjemnosc;
jesli zas nie dostarczaja,
 to nalezy sie z nimi pozegnac”
Epikur

   Pejzaz wspolczesnej sztuki jest nader skomplikowany, bowiem golym okiem widac wiele kierunkow i tendencji artystycznych, a jednoczesnie pewien chaos.
Nina Kedzierska znalazla w nim wlasne miejsce i od wielu lat go nie opuszcza. Realizuje tkanine, ktora mozna bez obaw okreslic jako zdyscyplinowana, oparta na stalych, odwiecznych kryteriach.
Szczegolnie jest ona wierna estetycznej tradycji i co wiecej, ma pelna swiadomosc dekoracyjnej funkcji swej tkaniny.
Jej prace wywoluja pogodny, pelen usmiechu nastroj i to wlasnie stanowi wyrazny walor, pozytywnie oceniany przez odbiorcow.
Nie sa one efektownym fajerwerkiem manualnej sprawnosci, ani popularnego pradu postmodernistycznego. Glowne cechy prezentowanych przez nia tkanin to przede wszystkim: poetyckie piekno, wdziek i realistyczny przedmiot.
Tworczosc Niny Kedzierskiej swymi korzeniami siega filozofii hedonistycznej Epikura, sprzyja osobistemu komfortowi psychicznemu i zyciu w pieknym otoczeniu. Autorka gobelinow tylko wowczas przystepuje do realizacji zamowienia przedstawionego przez odbiorce, gdy jest ono zgodne z jej wlasnym, wewnetrznym przekonaniem. Prawie wszystkie tkaniny sa wykonane w kolorystyce "cieplych" tonacji i dzwiecza polifoniczna muzycznoscia. Dzieki temu raduja dusze widza. Warto tez podkreslic, ze tkaniny te mimo roznic, laczy pogodny klimat, wrazliwosc na kolor i rytm podzialow. Roznice dotycza w zasadzie motywow, przedmiotow i porzadku kompozycyjnego.
Przedstawiany przez artystke swiat nie jest konkretnym odzwierciedleniem zewnetrznej rzeczywistosci, lecz efektem subiektywnego widzenia, iluzja naszego swiata.
Inspiracje plynace z zewnatrz przetwarza na plaszczyzne kompozycji gobelin, a czyni to w taki sposob, aby wyrazala ona formalny lad, harmonie estetyczna i wlasna ekspresje.
Ninie Kedzierskiej udaje sie pogodzic powsciagliwosc w okazywaniu swoich uczuc, dekoracyjnosc i klarowna prostote.

Adam Pawlak

Slow kilka o "Domu z dusza" i jego mieszkancach

Lsniacy biela scian dom z charakterystycznymi podcieniami, o konstrukcji zwanej krzyzulcowa, wyroznia sie zdecydowanie posrod zabudowy Rozyn, podgdanskiej wsi.
W glebi ogrodu, na przybudowanym ganeczku, widac napis POD GOBELINEM, nieco stylizowany. Czasem okazyjnie wlasciciele wywieszaja transparent GOBELINY NINY, co sie milo rymuje i zarazem wskazuje na to, co w mrocznym srodku. W jednej z komnat - bo bardziej to okresla urok wnetrza, niz pospolity termin "pokoj" – pani domu ustawila ogromny warsztat tkacki z litego drewna i tu powstaja jej zachwycajace obrazy sizalowa nicia malowane, z pogranicza fantastyki i rzeczywistosci. "Dom z dusza" - bo tak go czasem nazywaja Nina i Andrzej Kedzierscy, od 1982 roku prawowici i notarialni wlasciciele, wybudowano w 1784 roku jako typowy ziemianski dwor. Wojna litosciwie oszczedzila posesje, ale nic nie zostalo z przyleglego parku. Dwie trzecie substancji mieszkaniowej, jak to prawnicy okreslaja, jest domena Niny i Andrzeja, wzorowo zadbana, a jedna trzecia zajmuja sasiedzi.
Nina Kedzierska jest znana i ceniona - zreszta nie tylko w kraju artystka, a pan Andrzej, choc z fachu prozaiczny inzynier, to takze artystyczna dusza, czlowiek pelen pomyslow i co rzadkie - wrecz doskonaly kucharz. Wiem to z empirii, bo nieraz ugoszczono mnie, niezapowiedzianego wedrowca, a to znakomitym nalesnikiem, specjalnoscia kuchni, a to tresciwym zurkiem.
Od czasu do czasu obiega Trojmiasto i okolice wiesc o szykujacym sie tu czyims wernisazu, o prezentacji dorobku pani Niny, albo po prostu o imprezach sylwestrowych lub "Andrzejkach" z racji imienin pana domu. Wnetrza wtedy sie zaludniaja, stare stylowe okna bija blaskiem na tle uspionej wsi - a z takich okazji, oby jak najczestszych, integruje sie swiat sztuki ze swiatem jej odbiorcow. Jest tloczno, huczno i radosnie, odbywaja sie miniaukcje i miniloterie fantowe, czasem ktos wyglasza natchnione teksty wierszem i proza, a kameralny kwartet lub trio znakomicie stymuluje nastroj. Bywac u Niny, tam gdzie gobeliny, liczy sie w towarzyskim sensie i nobilituje. Mnie osobiscie ta "chata rozspiewana" nocna pora, brzmiaca muzyka, na mysl przywodzi sceny z „Wesela" Wyspianskiego.

Jan Chrzan

Galeria tkanin

Back to MagiMani.com